Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Jeszcze przez chwilę cieszę się minioną Wielkanocą. W domu nadal wisi mnóstwo ozdób, na stole stoją gałązki ozdobione pisankami, a na blogu? No właśnie! Ktoś niezwykły, kto przynosi radość i mnóstwo zabawy dzieciom i dorosłym... Wielkanocny zając W naszym regionie odwiedza domy. W swoim koszyczku ma drobne upominki lub słodycze, które chowa w różne miejsca. Dzieci muszą się czasem nieźle napracować, żeby znaleźć podarki.
"Wesoły nam dzień dziś nastał" Życzę Wam, aby Wasze dni były tak wesołe jak dzisiejszy. Niech odpoczynek przy wielkanocnym stole wśród najbliższych przyniesie Wam mnóstwo sił na kolejne nadchodzące dni, a wszystkim Rękodzielnikom mnóstwo weny i wolnego czasu! Dziękuję również, za wszystkie życzenia płynące od Was! Już od kilku dni widzę mnóstwo ciepłych i pozytywnych słów, za które bardzo i z całego serca Wam dziękuję! Jakiś czas temu pytałam Was, co mogłabym wydziergać z neonowej, akrylowej włóczki ? Dostałam kilka podpowiedzi, które postanowiłam połączyć w całość. I tak powstało coś kwiatowego i wielkanocnego: Żonkilowe czapeczki na jajka.
Święconka już dawno za nami, udało nam się (całkiem spontanicznie) zdążyć na 13:00, także, jak na mnie, to całkiem niezły czas ;) W wielkanocnych koszyczkach można znaleźć mnóstwo różnych potraw, w zależności od tradycji, ale jedno jest pewne: o jajkach nikt nie zapomniał :) Nasze jajka są pomalowane najzwyklejszymi barwnikami, jakie tylko były w sklepie. Jednak chciałam, aby były wyjątkowe, więc dostały koszulki, które sama wykonałam (już jakiś czas temu)... Zawiązane na górze wstążeczką pasującą do koloru jajka bardzo nam się spodobały i w planach na kolejne lata mam zwiększenie ilości takich koszulek co najmniej kilkukrotnie :) Te jajka bowiem znalazły się w Święconce nie bez powodu. Nie wiem, czy tak jest też u Was, ale w naszej rodzinie zawsze przed śniadaniem dzielimy się Święconką, a poświęconymi jajkami dzieliliśmy się jeszcze ze znajomymi (stąd taka ich ilość w koszyczku). Dlatego, nie bez powodu, w naszym koszyczku znalazły się cztery jajka.
Pewnie macie już domy pełne wielkanocnych dekoracji albo jesteście przed, bądź w trakcie dekorowania domów. U nas gałęzie w wazonie już stoją od tygodnia, ale ciągle wieszamy na nie kolejne jajka, które sami tworzymy. Dlatego dzisiaj pokażę Wam dwa jajka, które zrobiłam zupełnie przypadkowo... Baza do jajek to nic innego, jak zabawka dla najmłodszych. W środku były cukierki i zabawka dla Maluchów, a ja stałam się posiadaczką dwóch plastikowych jajek, które postanowiłam wykorzystać. Już wcześniej miałam próbę dziergania koszulek, które bardzo mi się spodobały. Podczas dziergania okazało się, że koszulki wychodziły duże, na pewno to wina kordonka (sama nie wiem, co to za kordonek, bo dostałam go w prezencie, ale nie miał żadnych informacji przy szpulce) i użytego szydełka. Dzierganie porzuciłam, jednak kiedy zobaczyłam rozmiary tych jaj wiedziałam, że będą idealne, więc zaczęłam od początku i wyszły mi takie cuda:
