Bardzo nie lubię zaczynać kolejnej robótki, kiedy jeszcze nie skończyłam poprzedniej. Te pozostawione "na później" wprowadzają w moje myśli mnóstwo chaosu. Jednak kiedy dziergałam dywan ze sznurka zapragnęłam krótkiej przerwy. Wtedy wydarzyło się coś niespodziewanego.
Znacie kogoś, kto nigdy nie marzył o piesku? Bo ja nie ;) Z tego co widziałam i słyszałam, każdy chociaż przez chwilę pragnął mieć psiego kompana. Ja także...