niedziela, 15 kwietnia 2018

Królik od Little Owls Hut

kwietnia 15, 2018 22 Komentarzy

Schemat na królika od LittleOwlsHut

Ten królik skradł moje serce już dawno temu. Wiele czynników jednak wpłynęło na to, że tak długo czekałam z zakupem schematu. Nadeszła motywacja, nadszedł czas zakupów. Co dalej? Czy uda mi się wykonać tego królika? Czy na pewno moje umiejętności wystarczą? Myślę, że nie tylko ja zadaję sobie takie pytania przed każdym projektem. Dzisiaj zajmę się tym schematem i pokażę Wam, że nie taki diabeł straszny.


Pierwsze, ale nie ostatnie :)

niedziela, 8 kwietnia 2018

Jak sznurek bawełniany zmienił moje życie?

kwietnia 08, 2018 13 Komentarzy
Ostatnio bardzo modny wśród dziewiarek, wśród miłośników pięknych i nietypowych wnętrz. Dlaczego tak jest? Czy wyroby ze sznurka naprawdę są takie super? Jak to właściwie z nim jest? Ja postanowiłam, że opowiem Wam o sznurku z mojego własnego doświadczenia.

Jaką mamy kolorystykę sznurków?

Firmy oferują nam bogatą gamę kolorystyczną, jeżeli chodzi o sznurek bawełniany. Mamy zarówno kolory podstawowe, jak i melanżowe. Tak szczerze? To ciężko jest się zdecydować wśród tylu opcji. 

Pamiętajcie, że kolory widziane w internecie mogą różnić się od tych w rzeczywistości, dlatego warto przed zakupem poprosić daną firmę o próbnik kolorów. Są to małe kawałki sznurków w oferowanych barwach. 

Jest jednak małe "ale". Każdy sznurek ma swoją partię, więc jeżeli (z jakichś powodów) zabraknie nam sznurka w danym kolorze, to domówiony motek może się nieznacznie różnić od poprzedniego.

Nie byłam w stanie zrobić zdjęcia wszystkich kolorów sznurków. To jest zdjęcie próbników. Chciałam Wam pokazać, że oferta kolorystyczna jest naprawdę bogata.

niedziela, 1 kwietnia 2018

Wielkanoc 2018 pełna niespodzianek

kwietnia 01, 2018 23 Komentarzy

Wielkanocne Podaj Dalej

Zabawa krążąca wśród rękodzielniczych blogów już jakiś czas. Ja wzięłam udział po raz drugi (Edyta i Magda, nie martwcie się, powoli kompletuję niespodzianki dla Was :)), tym razem na blogu Uli: Twórcze Pasje

Przyszła paczka, a w niej cudowności:

1. Włóczki Drops, dwa moteczki, będzie czapeczka na zimę :)
2. Komplet szpilek, chyba każda z nas wie, że mają wiele zastosowań ;)
3. Piękna serwetka idealnie pasuje pod moją rustykalną ramkę z moim zdjęciem, jak miałam 3 lata ;)
4. Poduszeczka z agrafkami leży na komodzie i dzielnie pomaga mi podczas robienia zdjęć.
5. Dwie zakładki do książki - kocham kwiaty a tego typu zakładki naprawdę są niezniszczalne i dzielnie służą mi przy zaznaczaniu stron.
6. Poszewka na poduszkę - mistrzostwo! Idealnie pasuje jako ozdoba łózka w sypialni - dla mnie jest całoroczna!
7. Słodkości - mniam! Kto nie lubi słodkości?
8. Wielkanocna kartka bardzo mile mnie zaskoczyła. Zostaje na pamiątkę na 100%
A całość zapakowana w przepiękny woreczek! - Ula, sama go uszyłaś? Zdradź, gdzie można takie zamówić, plis! :)
Też macie ochotę na prezent ode mnie? To proste!

Wystarczy wyrazić chęć udziału w zabawie - pierwsze dwie osoby, które to zrobią dostaną ode mnie paczkę - niespodziankę. Mam rok na wysłanie paczki. Ale jest haczyk... Kiedy otrzymacie paczuszkę ode mnie, ogłaszacie wyzwanie u siebie, na swoim rękodzielniczym blogu i wtedy Wy macie rok na wysłanie paczki do kolejnych dwóch, chętnych osób... Kto się bawi?

Poszukuję testerów schematów

Jak wiecie spisałam dwa moje autorskie schematy: na królika Bunisia i reniferka, a w zasadzie reniferkę Reni (imię dostała od trzech osób: Uli z Szydełkiem w wolnej chwili, Żanety ze Snaily i Basia). Niedługo mam w planach przenieść schematy z brudnopisu do komputera i tu moje pytanie do Was - czy są jakieś chętne osoby, żeby mi pomóc? Chodzi o przetestowanie tych dwóch schematów, poprawności w tekście jak również ocenę, czy to co napisałam jest zrozumiałe dla innych. Chciałabym nawiązać współpracę też na przyszłość, gdybym kiedyś jeszcze coś swojego spisała. Jeżeli jesteście chętni, wrzućcie w komentarzach adres Waszego miejsca w sieci, a ja zobaczę ile będzie chętnych osób i ewentualnie odezwę się do wybranych osób ;)

Wielkanoc 2018

Zmęczony, wyczerpany, ale dotarł i do nas! Wierzymy, że wielkanocny zając przynosi kolorowe jajka w różnej postaci i tym razem przeszedł wszystkie nasze oczekiwania. Przyniósł nam dość nieoczekiwany prezent...

Chyba byliśmy na końcu jego drogi ;)
Mam nadzieję, że pogoda Was nie zmyliła. Z okazji Wielkanocy życzę każdemu z Was wiary w ludzi, pokoju ducha, odpoczynku w rodzinnym gronie i umiejętności dostrzegania piękna świata!

Rok temu udało mi się wydziergać wielkanocne ozdoby, dlatego serdecznie zapraszam do cofnięcia się trochę w czasie, gdzie możecie zobaczyć gałęzie z jajkami, modną serwetkę z zajączkami i szydełkowe koszulki na jajka oraz żonkilowe czapeczki na jajka, gdzie możecie skorzystać z darmowego schematu od Zabbez ;)

niedziela, 25 marca 2018

Szydełkowanie jest jak muzyka

marca 25, 2018 44 Komentarzy

Muzyka

"Muzyka jest jednym z przejawów ludzkiej kultury. Można przyjąć, że muzyka od zawsze towarzyszyła człowiekowi w pracy, zabawie i odpoczynku. Z początku muzyka służyła celom praktycznym – pomagała w pracy zespołowej, była formą komunikacji, później stała się także elementem tożsamości zbiorowej. Z czasem wykształciła się jako jedna z gałęzi sztuki." - przeczytamy w Wikipedii

No właśnie! Ja tu widzę już mnóstwo powiązań, a Dorota znalazła ich jeszcze więcej, chociaż łatwo nie było...

niedziela, 18 marca 2018

Szydełkowy renifer Reni

marca 18, 2018 44 Komentarzy

Tradycja

Wielkimi krokami zbliża się do nas Wielkanoc. Ja, żeby tradycji stało się za dość, królika już Wam pokazałam, więc teraz nadszedł czas na renifera ;) Po pierwsze dlatego, że jak nie zacznę teraz myśleć o Bożym Narodzeniu, to znów zabraknie mi czasu później. Po drugie...
Włóczka: Alize Bella czarna kol.60, beżowa kol. 01, brązowa kol. 466, czerwona kol. 56
Szydełka: Clover Soft Touch rozm. 2.0 i 1.5
Wzór własny :)

Przystanek Norwegia

20 lat temu wyjechała do Norwegii tylko na kilka miesięcy, tylko z jedną walizką, a została tam i zbudowała swoje nowe życie. Myślę, że śmiało można ją zapytać, czego, przez te wszystkie lata, nie zdążyła jeszcze zobaczyć? (sama jestem tego ciekawa).

Renifer

Dokładnie 29.01.2018 o godzinie 19:34 dostałam propozycję nie do odrzucenia. 

Renata: "Hej! Prowadzę fp renifernarmigracji. Byłaś kiedyś u mnie na fp. Napisałam książkę w której będą rysunki reniferka ( trochę coś takiego jak Koziołek Matołek). Pomyślałam, że fajnie byłoby mieć takiego reniferka też jako maskotkę i pomyślałam o Tobie. Co Ty o tym myślisz? Pozdr. Renata"

Tak powstał kolejny, mój autorski projekt, schemat i maskotka o imieniu... No właśnie!


To zdjęcie już od wczoraj plącze się w czeluściach internetu, nawet ogonek jest :D

Szukamy imienia dla renifera

Idziemy drogą, spokojną, słychać tylko szum liści pobliskiego lasu. Nagle kilka metrów przed nami, zupełnie nie wiadomo skąd, przez drogę przebiega stado reniferów. Są małe i duże, samce i samice i jeden, który szczególnie przykuwa naszą uwagę... Tylko ten jeden renifer się zatrzymał i spojrzał nam głęboko w oczy z zaciekawieniem i lekkim strachem. Widać, że ma niewiele lat i ciekawość świata jest na pierwszym miejscu. Taki jest właśnie nasz szydełkowy renifer - młody, trochę ciapowaty, ciekawy świata.


Taki ciapek, trochę śpiący z rozjechanymi nogami, a jednak bystry i ciekawy świata.
Trochę smutny, bo bezimienny - pomóżcie mu!
I tu mamy z Renatą prośbę - pomóżcie nam wymyślić dla niego imię! Ja na Wasze odpowiedzi czekam tu, pod tym wpisem, Renata ogłosi też konkurs u siebie. Na propozycje czekamy do niedzieli 25-tego marca 2018 roku, a zwycięskie imię ogłosimy w Wielkanoc :) Będzie niespodzianka!


Szydełkowanie jest jak czarna magia

A sama miałam okazję napisać wpis gościnny u Kasi na stronie A nuż szydełko - wybrałam temat, który pasuje również do mojej serii wpisów. U Kasi jest to seria o nauce szydełkowania. Chcecie zobaczyć, czy szydełkowanie jest trudne - koniecznie przeczytajcie jak to u mnie było :)

Czy szydełkowanie jest trudne?



niedziela, 11 marca 2018

niedziela, 4 marca 2018

Buniś szydełkowy królik

marca 04, 2018 69 Komentarzy

Historia pewnego królika

"...Albo królik z dłuuugimi uszami i wielkim łbem..." - tak brzmiała wiadomość od koleżanki, Która zapragnęła szydełkowej maskotki dla swojego Synusia. "To dopiero wyzwanie! Co tu wymyślić?" - myśli biegały w mojej głowie jak szalone. Na szczęście dostałam kilka zdjęć poglądowych, żebym mogła zawęzić troszkę obraz królika :) Wtedy mnie olśniło... "A może stworzę swój autorski schemat?" 


Włóczka: Vlna Hep Camilla kol. 8122 (aqua) i 8232 (szary)
oraz kawałki Alize Bella kol. 55 (biały) i 60 (czarny)
Szydełko: Clover Soft touch rozm. 2.0
Wzór własny :D

Proces twórczy

nie był prosty. spisywanie każdego fragmentu robótki, prucie, testowanie, zmniejszanie, zwiększanie, wydłużanie, kreślenie, robienie zdjęć... Mogłabym tak wymieniać bez końca. Wiele razy chciałam to zostawić. "Po co spisywać? Będzie jeden jedyny!" - myślałam. Jednak na mojej drodze stawało wówczas mnóstwo osób, które mówiły "Pisz! Nie poddawaj się! Będzie cudny!". Nie poddałam się! Nie było łatwo, to prawda, ale przypomniałam sobie swoje początki szydełkowania, kiedy podziwiałam prace innych, prace wykonywane z głowy. Wtedy pragnęłam być na takim etapie. Teraz doceniłam to, ile osiągnęłam.


Tą fotkę część z Was mogła już widzieć w internecie na moim fun page  i Instagramie - to zdjęcie kończyło tajemniczą serię, ale już niedługo kolejna, także jak chcecie zobaczyć postęp mojej pracy, zapraszam do śledzenia ;)

Imię dla królika

No dobra, jest królik, z długimi uszami, z wielkim łbem, w kolorach mięty i szarości - pasujących do otoczenia w nowym domku, jest schemat (wprawdzie jeszcze odręczny, ale mam nadzieję, że uda mi się go szybko spisać tak profesjonalnie), ale zwierz nie ma imienia! Tak być nie może! Zadałam pytanie w pewnym gronie osób. Napisałam, że będzie to mój autorski królik, że chciałabym schemat mieć w języku polskim i angielskim i że starałam się, aby w mojej maskotce było jak najmniej zszywania (wiem, że to zmora wszystkich dziewiarek) ;) Padło mnóstwo propozycji, a ja przekonałam się, że teraz to już nic nie wiem. Aż tu nagle natknęłam się na propozycję Leny Murawskiej (prowadzącą fantastyczną grupę dla blogerów Asy blogowania - którą śmiało polecam!) - BUNIŚ, po angielsku BUNNY HOOK.


Wiecie o czym marzę? Żeby Małemu Aniołkowi się spodobał i żeby go pokochał bardzo mocno...

Buniś

Idealne imię dla cudownego zwierzaka - pierwszy Buniś jest już w świecie i niech to będzie cudownym początkiem moich króliczków. Koleżanka zaakceptowała imię, a Lena Murawska ciągle podrzuca mi nowe, ciekawe pomysły dla całej serii Bunisiowej rodzinki ;) Podoba Wam się?

Czy te oczy mogą kłamać?

Autorskie prace

Kilka moich autorskich prac już mam na koncie: wóz strażackiThe Cat in the Hatsznurkowy puf czy Kermit na kask narciarski, ale Buniś to mój pierwszy, spisany schemat :) Także jestem z tego dumna, szczęśliwa i teraz rozmyślam, co zrobić z tym schematem? ;)

Follow Us @szydelkowecudasie_diy

@szydelkowecudasie_diy