środa, 14 grudnia 2016

# włóczki

DMC Natura

Nadeszła środa, a wraz z nią kolejny wpis na temat używanych przeze mnie włóczek. Tym razem omówię włóczkę, z której ostatnio powstało coś wspaniałego... Z tej włóczki, między innymi, powstał także "stworek" z utworzonej przeze mnie (jakiś czas temu) zabawy CIEPŁO ZIMNO (rozwiązanie zagadki podam już w piątek). A tymczasem, wracając do tematu, dzisiaj co nieco o włóczce DMC Natura.










Dane techniczne:
100% bawełna
w 50g znajduje się około 155 mb
prać można w 30 stopniach
zalecany rozmiar szydełka: 3.00
zalecany rozmiar drutów: 2,5-3,5
cena w sklepach internetowych waha się pomiędzy 10,30 pln a 10,90 pln (dane na dzień 14.12.2016)



Moja opinia:
Włóczka jest mięciutka, porównywalna do mojej ulubionej Alize Bella. Jest grubsza, od Alize, co daje plus, bo mogę robić większe rzeczy, nie tracąc na miękkości. Gama kolorystyczna jest bogata, kolory na żywo są przepiękne, co jeszcze bardziej zachęca do kupna. Jeżeli chodzi o wydajność, to nie jest za bardzo wydajna, jakoś każdy motek szybko mi się kończy, wiadomo, jak robię coś mniejszego, to zostaje włóczka, ale dwa, góra trzy projekty, przy mniejszych wyrobach i moteczka nie ma. Można to uznać za plus, bo się szybko nie znudzi i można szybko kupić kolejne motki, co w moim przypadku jest zaletą, ponieważ nie mam już miejsca na kolejne, więc trzeba teraz wykończyć, co mam i wtedy ewentualnie składać kolejne zamówienia (a pokus mnóstwo - aż się sama sobie dziwię, że się jeszcze nie skusiłam ;) ). Włóczka ta jest też bardzo wytrzymała - mi się nie udało jej przerwać gołymi rękami, próbując ją rozerwać. Dodatkowo ma leciutki (wręcz niewidoczny) połysk, dzięki któremu miałam wrażenie, że bardzo fajnie ślizgała mi się na szydełku i dzięki temu łatwiej było tez pruć nieudane fragmenty. Dla mnie jedynym mankamentem tej włóczki jest to, że ma słaby splot i podczas szydełkowania (szczególnie po spruciu) się rozwarstwiała, więc wymagała trochę trudu i skupienia, aby nie pozostawić gdzieś zapomnianej niteczki. Dla niektórych to będzie plus, szczególnie dla osób, które specjalnie włóczkę rozwarstwiają, aby mieć cieńsze niteczki :) A tutaj moja praca wykonana, w większości, tą włóczką (poza chmurką) Karuzela Ptaszki.

A jak Wasze doświadczenie z tą włóczką? Wydaje mi się, że jest bardziej popularna w kręgach włóczkoManiaków? Macie dodatkowe spostrzeżenia? A może Macie ochotę poznać ją od "środka"? Wracam do kolejnego "tajnego" (póki co) projektu, a tak jak napisałam na początku, w piątek pojawi się rozwiązanie zagadki z zabawy CIEPŁO ZIMNO (nikomu nie udało się zgadnąć cóż to może być, może masz jeszcze ochotę spróbować?)

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Hehe :) dziękuję, staram się, chociaż mój "zapas przeze mnie znanych włóczek" już się kurczy ;) za to Twoje propozycje Antykwariatu, mam już prawie wszystkie ;)

      Usuń
  2. Miałam ją kiedyś zamówić, ale nie znalazłam wówczas żadnej opinii na jej temat :). Teraz będę o niej pamiętać i może w końcu coś z niej stworzę :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie kierowałam się składem jak ją kupowałam :) ale też ją bardzo lubię :)

      Usuń
  3. Jeśli chcesz taki sam, to służę wszystkimi schematami i rozpisanymi do nich kolorami wloczki Lisa Premium ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już pędzę z wiadomością do Ciebie, chcę właśnie taki sam :D

      Usuń

Dziękuję za Twoją opinię oraz poświęcony czas i oczywiście zapraszam ponownie :) Anonimowych Czytelników zachęcam do podania chociaż swojego imienia, inicjałów, pseudonimu, żebym chociaż po części wiedziała komu odpowiadam :)

Follow Us @szydelkowecudasie_iwonitki

@szydelkowecudasie_diy