niedziela, 28 maja 2017

# pufy

Szydełkowy puf i opis wykonania

"... Wejście jest przez mniejszą bramę, prowadzącą wprost na ulicę. Wprowadzono mnie do dużego pokoju, w którym nie było nic poza dywanem i długimi płaskimi pufami pod trzema ścianami pomieszczenia. Tradycyjnie w emirackich madżlisach nie ma stołów. Goście siedzą pod ścianą, a jedzenie i kawę stawia się na macie na podłodze..."

(ALEKSANDRA CHROBAK 
"Beduinki na Instagramie. Moje życie w emiratach")

Mam koleżankę, z którą znamy się od podstawówki. 
Mimo, że los rozrzucił nas po Polsce, to nadal utrzymujemy ze sobą kontakt i zawsze możemy na siebie liczyć. Każda z nas ułożyła sobie życie, ja w Trójmieście, ona w Warszawie. Kiedy z mężem kupili mieszkanie, przyszedł czas na parapetówkę - i tu jak zawsze pojawił się chyba odwieczny problem, co można ofiarować z tej okazji oprócz kwiatka? Jej życzenie bardzo mnie zaskoczyło...

Materiał: Sznurek bawełniany z rdzeniem i bez rdzenia 5mm
Szydełko: Amour rozm. 10.0

Tak prezentuje się puf już u nowych (i zadowolonych) Właścicieli w stolicy :)
Poprosiła mnie, 
o wydzierganie pufa ze sznurka bawełnianego. Pewnie, że tak! Ulżyło mi :) Któregoś dnia się spotkałyśmy i wybrałyśmy kolory sznurka. Ja musiałam skończyć zaczęte projekty, sznurek musiał dotrzeć - i zabrałam się za dzierganie...

Tu zbliżenie na miętowy pasek wokół pufa, wykonany techniką camel stich. Moim zdaniem ładnie się wyróżnia na tle całości.
Każda praca ze sznurkiem mnie męczy - i to bardzo!  
Dostałam kiedyś poradę, jak trzymać szydełko, aby nie obciążać tak bardzo nadgarstka, było ciut lepiej, ale nadal ręka szybko zaczynała boleć, więc dzierganie pufa trochę czasu mi zajęło. Całość wykonałam według swojego pomysłu... Mimo, że nie jest on zbyt duży - średnica około 40 cm, a wysokość około 30 cm, to i tak trochę czasu zajęło mi jego wykonanie. Sam puf składa się z dwóch części - wierzchu wraz z bokami i osobnego spodu, po to, aby w razie zabrudzenia, wyjąć dno i wypełnienie i mieć możliwość swobodnego prania. Myślę, że taki patent jest najprostszym rozwiązaniem, aczkolwiek jest to mój pierwszy twór tego typu, więc nie próbowałam innych metod. Wydaje mi się jednak, że jest to zdecydowanie lepsze i bardziej funkcjonalne rozwiązanie, niż na przykład puf zamknięty całkowicie.

Na tym zdjęciu widać wyjęty spód pufy, który po włożeniu wypełnienia wkładamy do środka. Można w każdej chwili go wyjąć, a jak jest umocowany, to nie wypada, także dla mnie idealne rozwiązanie.
To rozwiązanie ma jeszcze jedną zaletę... 
Pufa możemy wypchać w zasadzie wszystkim. Ja, do swoich zdjęć użyłam poduszek z kanapy. Nie wiem, czym wypchała go Koleżanka, natomiast ja, ze względu na mały metraż w domu, mając taki "podnóżek" na pewno użyłabym go do przechowania na przykład koców, zimowych kurtek, śpiworów... Pewnie jeszcze wiele rzeczy w domu bym znalazła, które mogłabym do niego schować. 

I znów gotowy puf, tym razem bliżej...
Nie wiem, czy to widać, ale ten puf jest robiony z trzech różnych odcieni, 
jednego miętowego i dwóch granatowych. Ponieważ rzadko pracuję ze sznurkiem, to nie do końca wiedziałam, ile metrów sznurka będę potrzebowała. Tym razem jednak zamówiłam za mało (i tu niespodzianka, bo przeważnie jest na odwrót ;)). Na szczęście mam w domu jeszcze kilka motków innych sznurków i między innymi znalazł się granat, którego mi zabrakło. Wykonałam nim dno. Koleżance to nie przeszkadzało, a z drugiej strony, tego, co na dole i tak nie widać... Teraz już wiem, że na samego pufa zeszły niecałe 4 motki granatowego sznurka 100 m (jeden na dno i trzy na górę i boki, oraz fragment dołu) i jeden motek 50 m sznurka miętowego na środkową obwódkę, którą wykonałam nieco innym ściegiem niż pozostałą część.

A na tym zdjęciu można zauważyć trzy odcienie niebieskiego, miętowy, granatowy puf i nieco jaśniejszy granatowy spód.
Jak wykonać szydełkowy puf?
Co trzeba umieć: magiczny okrąg, słupek (sł), ścieg wielbłądzi (camel stich), 2 słupki przerobione razem, zakańczanie rzędu i robótki.
Każdą sekwencję z okrążeń powtarzałam do końca rzędu, a każdy rząd zakańczałam oczkiem ścisłym.
1 okr. (10 sł w magicznym okręgu) (10 sł)
2 okr. (1 sł, 2 sł w następnym oczku) (20 sł)
3 okr. (2 sł, 2 sł w następnym oczku) (30 sł)
4 okr. (3 sł, 2 sł w następnym oczku) (40 sł)
5 okr. (4 sł, 2 sł w następnym oczku) (50 sł)
6 okr. (5 sł, 2 sł w następnym oczku) (60 sł)
7 okr. (6 sł, 2 sł w następnym oczku) (70 sł)
8 okr. (7 sł, 2 sł w następnym oczku) (80 sł)
9 okr. (8 sł, 2 sł w następnym oczku) (90 sł)
Następnie zaczęłam zamykać pufa, aby teraz zyskał na wysokości:
10 okr. (aby uzyskać "obramowanie" w tym rzędzie wbijałam szydełko tylko w tylną pętelkę oczka) po jednym słupku w każde oczko (90 sł)
11 - 13 okr. po jednym słupku w każde oczko (90 sł)
Następnie zmieniłam kolor i kolejne okrążenia wykonałam ściegiem wielbłądzim (camel stich)
14 - 18 okr. po jednym oczku ściegu wielbłądziego w oczko (90 camel stich)
Znów zmieniłam kolor na granatowy, wróciłam do słupków i wykonałam:
19 - 22 okr. po 1 sł w każde oczko (90 sł)
Kolejne okrążenia, to zamykanie naszego pufa:
23 okr.(aby uzyskać widoczny brzeg na dnie, to okrążenie wykonałam wbijając szydełko w tylną pętelkę oczka) 8 sł, 2 sł przerobione razem (80 sł)
24 okr. (7 sł, 2 sł przerobione razem) (70 sł)
25 okr. (6 sł, 2 sł przerobione razem) (60 sł)
26 okr. (5 sł, 2 sł przerobione razem) (50 sł)
I tu zakańczamy naszego pufa.
Aby wykonać dno, które (po wypełnieniu pufa) włożyłam do środka, robimy okrąg tak samo, jak w okrążeniach 1 - 7, a następnie w kolejnych dwóch rzędach wbijałam po jednym słupku w każde oczko. Zatem dno składa się z 9 - ciu okrążeń.
Mój puf jest gotowy!

Jest to mój pierwszy schemat, 
który odważyłam się napisać, więc jeżeli pojawią się jakieś niejasności, to proszę o wyrozumiałość i uwagi - wszystko na pewno poprawię :) Pufa wykonałam słupkami - bałam się prześwitów, ale na szczęście po wypełnieniu robótki nie widać, co znajduje się w środku :)

Ufff, skończyłam mój pierwszy w życiu puf! :) I jak mi poszło? Jak Wam się podoba?  

60 komentarzy:

  1. Pufa świetna ;) Kiedyś próbowałam nauczyć się szydełkowania ale bez sukcesów niestety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Przy nauce szydełkowania najważniejsze jest to, żeby się nie zniechęcić na początku, bo start nie należy do najprostszych i trzeba dużo próbować i ćwiczyć ;)

      Usuń
  2. Dla mnie to czarna magia, jednak efekt jest powalajacy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) za to dla mnie styl, w jakim napisałeś swojego posta, o tym jak zostać top blogerem jest rewelacyjny :) Szacun :)

      Usuń
  3. Ale cudeńko, podziel się ze mną swoim talentem!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Chętnie się podzielę :)

      Usuń
  4. Super!

    Gratuluję talentu i zacięcia! Powodzenia w dalszym rozwoju! Pozdrawiam,M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) nie powiem, czasami to wszystko wymaga ode mnie poświęceń i ogromnego samozaparcia, jak każdy miewam gorsze chwile, ale staram się trwać w swoich założeniach i postanowieniach, także zamierzam dalej się rozwijać zarówno robótkowo, jak i blogowo :)

      Usuń
  5. Oh. Fantastyczne wykonania i wielkie brawa! Zaraz zobaczę inne dzieła i z pewnością będę tu wracał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się, że Ci się podoba - brakowało mi tu Ciebie i się zastanawiałam, co się stało, że przestałeś do mnie zaglądać ;)

      Usuń
  6. Świetny! Od dawna o takim myślę, chociaż chciałam go zrobić na drutach. Nawet znalazłam fajny filmik z instrukcją, ale nie mogłam się zdecydować na kolor :). Dzięki za opis, może jednak będzie szydełkowy, ale w jakim kolorze? Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Puf na drutach... Przyznam szczerze, że chciałabym zobaczyć jak taki wygląda :) A o kolorze sama coś doskonale wiem, jeszcze mam kilka motków sznurka w różnych kolorach, z przeznaczaniem na coś dla siebie, ale nie wiem z kolei co, czy kosz na zabawki, puf, a może dywanik? ;)

      Usuń
  7. Świetny puf! Ja uwielbiam takie rzeczy i fajnie, że opisałaś wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Chciałabym i dla siebie coś sznurkowego jeszcze wykonać :) Mam nadzieję, że opis jest jasny, to mój debiut, dlatego tym bardziej się martwię, czy wszystko jest poprawnie rozpisane :)

      Usuń
  8. Bardzo oryginalny blog i cudowne hobby. Podziwiam osoby, które są twórcze, tworzą, to jest piękne :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. i to szydełko biegające po ekranie, genialne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Cieszę się, że podoba Ci się zarówno to miejsce, jak i moja praca, no i wskaźnik :) Pozdrawiam i zapraszam ponownie!

      Usuń
  10. Puf jest świetny. Lubię takie dodatki w domu. Mnie z kolei wzięło na dziergane na drutach poduchy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Już poduchy widziałam i chyba będziesz moją inspiracją na kolejną dekorację do domu :) wciągnęłaś się na maksa z poduszkami, ale to dobrze, bo wychodzą rewelacyjnie :)

      Usuń
  11. Super! Podoba mi się wstawka, nie dość, że inny kolor to jeszcze inny ścieg. Efektowne połączenie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Początkowo miał być tylko inny kolor robiony słupkami, ale szybko zrezygnowałam z tego pomysłu, jak zobaczyłam to oczami wyobraźni ;) a że akurat ścieg wielbłądzi się napatoczył, to i jest :)

      Usuń
  12. Łał :)
    najbardziej zachwyca mnie wstawka :)
    oraz praktyczne zastosowanie :) Wspaniała praca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Cieszę się, że Ci się podoba :)

      Usuń
  13. Jaki świetny pomysł! Praktyczne prezenty to jest to :) U mnie byłby wypchany zapasową pościelą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie! Jesteś przykładem na to, że nie trzeba pufa wypychać wypełnieniem, tylko czymś, co musimy schować w domu :) Zapasowa pościel do środka, to też bardzo fajny pomysł, zawsze pod ręką, ale nie korzystamy z niej na co dzień :) Super pomysł!

      Usuń
  14. Piękna praca! Szkoda, że szydełkowanie to jedna z niewielu rzeczy, na które nie potrafię wykrzesać energii i cierpliwości. Pozostaje mi tylko podziwiać takie cuda jak Twoje ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) wiem coś o wykrzesaniu cierpliwości i energii, bo sama mam z tym problem przy gotowaniu ;) w ogóle mi nie idzie, mimo ciągłych prób :P

      Usuń
  15. W życiu nie zrobię takiej pufy. Zostawię to zdolniejszym ode mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdobi,jest praktyczny ładnie się prezentuje, idealny prezent☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! W tym wypadku powiedzenie "co jest do wszystkiego, to jest do niczego" w ogóle się nie sprawdziło :D

      Usuń
  17. Jeny.... toż to musi być strasznie dużo roboty! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwięcej, to trzeba mieć siły :P praca ze sznurkiem bardzo obciąża moje ręce, ale się opłaca dla takich efektów i komentarzy :) dlatego co jakiś czas do niego wracam :) Ten mi zajął około miesiąca ;)

      Usuń
  18. Świetny pomysł, a wykonanie jak zawsze mistrzowskie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajnie ci wyszedł ten pufek :) i te kolorki bardzo fajnie dobrane :) gratuluję publikacji pierwszego wzoru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :* Mam nadzieję, że teraz to już będzie z górki ;) najtrudniejszy pierwszy krok :)

      Usuń
  20. Piękna pufa. Widać że mnóstwo dobrej roboty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Bardzo mi miło, że Ci się podoba!

      Usuń
  21. Zawsze chciałam się nauczyć szydełkować. Wydaje mnie się to dosyć trudne.. Chyba powinnam zacząć od podstaw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba zacząć od podstaw, a najważniejsze jest to, żeby dużo ćwiczyć na początku i się nie zniechęcać. Początki do najprostszych nie należą, ale nie można się poddawać :) Jak będziesz potrzebowała pomocy przy starcie, to pisz śmiało :)

      Usuń
  22. prezentuje się zacnie, pewnie trochę czasu nad nim spędziłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a wykonanie tej pufy zajęło mi około miesiąca ;)

      Usuń
  23. Ależ się napracowałaś! Poza tym bardziej się ceni prezenty wykonane własnoręcznie niż kupione w sklepie. Jestem pełna podziwu. Pozdrawiam Monika Zawiślak GreenEye
    PS. Czy dobrze mi się wydaje, że blog uległ odświeżeniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Bloga odświeżyłam, to prawda :) Z okazji roku postanowiłam mocno go zmienić i teraz widzę, że poprzedni szablon był troszkę "dziecinny", taki akurat do roku, na początek przygody z blogowaniem ;) Ja też cenię sobie bardzo prezenty wykonane własnoręcznie :)

      Usuń
  24. Fantastyczny pufy :) Miętowy pasek faktycznie ślicznie pasuje. Podoba mi się też pomysł ze jest pusty i można w nim trzymać koce czy poduchy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? taki praktyczny dodatek do wnętrza :)

      Usuń
  25. Iwonko jak to się stało ,że przegapiłam taki wpis?!
    Gratuluję pierwszego wzoru!
    Puf jest świetny, najbardziej podoba mi się pomysł ,że można w nim przechowywać koce i poduchy :) Super!

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, nie mam pojęcia, jak mógł Ci umknąć ten wpis ;) Ale na szczęście będzie widniał dłuuugo, także co się odwlecze, to nie uciecze :D Buziaczki :*

      Usuń
  26. Wygląda rewelacyjnie, a do tego jest praktyczna :) Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) cieszę się, że podzielasz moje zdanie :D

      Usuń
  27. Podziwiam taką robotę, próbowałam sama, ale mnie szlag na miejscu trafiał. Zdecydowanie wolę szycie na maszynie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam maszynę i póki co stoi nieużywana... Ale muszę się i za nią wziąć, może nie będę szyła cudów, ale chociaż chciałabym umieć uszyć poszewki na pościel :P

      Usuń
  28. Mi też marzy się jakaś pufa :) Fajna !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia są po to, żeby je spełniać, także wierzę, że i Ty spełnisz swoje :D Dziękuję :D

      Usuń
  29. Siedzisko puf piękny :)
    U mnie w domu leży...stoi pod fotelem :) nie, że brzydki, tylko miejsca mało...a jak właśnie gości przyjdzie więcej niż miejsc to i przyjemniej i na podłodze siedziec nie trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i schować coś do niego można ;) a że wymiary akurat pod stół, więc idealnie nadaje się jako siedzisko gdy zbierze się większe grono :D

      Usuń
  30. A ja właśnie zastanawiałam się jak wykorzystać sznurek, który kupiłam i mnie olśniło. Pufa! A pomysł z wypełnieniem kapitalny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię oraz poświęcony czas i oczywiście zapraszam ponownie :) Anonimowych Czytelników zachęcam do podania chociaż swojego imienia, inicjałów, pseudonimu, żebym chociaż po części wiedziała komu odpowiadam :)

Follow Us @szydelkowecudasie_iwonitki

@szydelkowecudasie_diy