niedziela, 4 marca 2018

# króliki

Buniś szydełkowy królik

Historia pewnego królika

"...Albo królik z dłuuugimi uszami i wielkim łbem..." - tak brzmiała wiadomość od koleżanki, Która zapragnęła szydełkowej maskotki dla swojego Synusia. "To dopiero wyzwanie! Co tu wymyślić?" - myśli biegały w mojej głowie jak szalone. Na szczęście dostałam kilka zdjęć poglądowych, żebym mogła zawęzić troszkę obraz królika :) Wtedy mnie olśniło... "A może stworzę swój autorski schemat?" 


Włóczka: Vlna Hep Camilla kol. 8122 (aqua) i 8232 (szary)
oraz kawałki Alize Bella kol. 55 (biały) i 60 (czarny)
Szydełko: Clover Soft touch rozm. 2.0
Wzór własny :D

Proces twórczy

nie był prosty. spisywanie każdego fragmentu robótki, prucie, testowanie, zmniejszanie, zwiększanie, wydłużanie, kreślenie, robienie zdjęć... Mogłabym tak wymieniać bez końca. Wiele razy chciałam to zostawić. "Po co spisywać? Będzie jeden jedyny!" - myślałam. Jednak na mojej drodze stawało wówczas mnóstwo osób, które mówiły "Pisz! Nie poddawaj się! Będzie cudny!". Nie poddałam się! Nie było łatwo, to prawda, ale przypomniałam sobie swoje początki szydełkowania, kiedy podziwiałam prace innych, prace wykonywane z głowy. Wtedy pragnęłam być na takim etapie. Teraz doceniłam to, ile osiągnęłam.


Tą fotkę część z Was mogła już widzieć w internecie na moim fun page  i Instagramie - to zdjęcie kończyło tajemniczą serię, ale już niedługo kolejna, także jak chcecie zobaczyć postęp mojej pracy, zapraszam do śledzenia ;)

Imię dla królika

No dobra, jest królik, z długimi uszami, z wielkim łbem, w kolorach mięty i szarości - pasujących do otoczenia w nowym domku, jest schemat (wprawdzie jeszcze odręczny, ale mam nadzieję, że uda mi się go szybko spisać tak profesjonalnie), ale zwierz nie ma imienia! Tak być nie może! Zadałam pytanie w pewnym gronie osób. Napisałam, że będzie to mój autorski królik, że chciałabym schemat mieć w języku polskim i angielskim i że starałam się, aby w mojej maskotce było jak najmniej zszywania (wiem, że to zmora wszystkich dziewiarek) ;) Padło mnóstwo propozycji, a ja przekonałam się, że teraz to już nic nie wiem. Aż tu nagle natknęłam się na propozycję Leny Murawskiej (prowadzącą fantastyczną grupę dla blogerów Asy blogowania - którą śmiało polecam!) - BUNIŚ, po angielsku BUNNY HOOK.


Wiecie o czym marzę? Żeby Małemu Aniołkowi się spodobał i żeby go pokochał bardzo mocno...

Buniś

Idealne imię dla cudownego zwierzaka - pierwszy Buniś jest już w świecie i niech to będzie cudownym początkiem moich króliczków. Koleżanka zaakceptowała imię, a Lena Murawska ciągle podrzuca mi nowe, ciekawe pomysły dla całej serii Bunisiowej rodzinki ;) Podoba Wam się?

Czy te oczy mogą kłamać?

Autorskie prace

Kilka moich autorskich prac już mam na koncie: wóz strażackiThe Cat in the Hatsznurkowy puf czy Kermit na kask narciarski, ale Buniś to mój pierwszy, spisany schemat :) Także jestem z tego dumna, szczęśliwa i teraz rozmyślam, co zrobić z tym schematem? ;)

71 komentarzy:

  1. No powiem Ci, że jest śliczny! Oryginalny i niepowtarzalny - gratuluję Iwonko:) Od razu reaguje schemat w komputerze - ja wszystko spisuję i mam tego sporo ale na papierze. Trzeba puścić je w obieg :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorotko! No teraz to jestem z siebie jeszcze bardziej dumna, za takie słowa od Ciebie :) Ja właśnie też mam spisany schemat w zeszycie, ale zdjęć mnóstwo zrobionych i chciałabym w tym miesiącu przenieść to do pdf-a :D trzymaj kciuki! :)

      Usuń
  2. Cudny zwierzak, przeuroczy. Gratuluję talentu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super kreatywność. Sama bym chciała się takim królikiem pobawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja też muszę jeszcze dla siebie chyba zrobić :P

      Usuń
  4. Ten królik jest przecudny. Jestem stara, a sama bym sobie takiego sprawiła, bo jak się na niego patrzy to buzia sama się uśmiecha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Na nic, nigdy nie jesteśmy stare :D A co do Bunisia, to jest większy plan, ale wymaka trochę czasu ;)

      Usuń
  5. Buniś jest przeuroczy! A te jego dłuuuugie uszy ... <3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie te uszy miały takie być i z przyjemnością je robiłam tym bardziej, że kilka miesięcy temu ścięłam trochę włosy więc teraz wszystko co długie mnie kręci :P

      Usuń
  6. Zawsze byłam pewna podziwu dla osób, które potrafią stworzyć takie małe dzieła sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny, ja nie mam cierpliwośi do takich rzeczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) No tak, cierpliwość tu się przydaje ;)

      Usuń
  8. Spisywanie schematu nie brzmi źle, dopóki człowiek sam się za to nie weźmie... :D Obawiam się, że z moim szydełkowaniem jest jak z gotowaniem mojej babci - "no szczyptę tego, na oko tamtego, a tego to tylko do smaku". Dziergając dokonuję wszelkich zmian na bieżąco, bardzo często z jednej strony jest trochę inaczej niż z drugiej itp. Gdy próbuję to opisać, a później odtworzyć, rzadko mi się udaje, dlatego do tej pory mam na koncie jedynie dwa opisane schematy ;) Ale może i do rozpisywania wzorów kiedyś siądę, nigdy nie należy mówić nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Jeżeli chodzi o gotowanie, to podziwiam każdego, kto gotuje "na oko" - ja albo mam przepis, albo nie gotuję :P A schemat? Jejku, myślałam, że będzie prościej, dopóki się za to nie wzięłam ;P Trudna sprawa :) Mam koleżankę, która wie, że nie lubię pruć i generalnie tego nie robię, a tutaj - nie wierzyła, że musiałam spruć całą mordkę, bo mi się nie podobała :P A notatki pokreślone, ale są ;) Teraz przenieść na komputer, przetłumaczyć na nasz język (oznaczenia są po angielsku, opisy po polsku :P), dorzucić zdjęcia... Także 1/4 za mną :P

      Usuń
    2. Ale satysfakcja jak skończysz będzie ogromna :) A i ja chętnie bliżej zapoznam się ze schematem na takiego słodziaka :D

      Usuń
  9. Chdownie wygląda :) moja Misia juz tez gotowa teraz kolejna się robi i może jutro bedzie szyta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Ale Ci szybko idzie :) Super, tak trzymaj!

      Usuń
  10. Ah, jest przepiękny! Podziwiam Twoje prace i zazdroszczę talentu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Czasami sobie myślę, że może lepiej zamiast talentu do szydełka, byłby talent do gotowania? Ale szybko mi to mija :D

      Usuń
  11. Boski jest!!! Tworzenie schematów to ciężka praca, też próbowałam i tym bardziej podziwiam tych ktorym się udaje. Ale jakbyś szukała osób do testowania, to wiesz jak mnie znaleźć ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Na pewno chciałabym mieć kogoś sprawdzonego i rzetelnego do testowania, także już w Wielkanoc na pewno poproszę kilka osób o pomoc - zresztą, Tobie tego pisać nie muszę, bo jesteś na bieżąco, to sama zobaczysz :)

      Usuń
    2. P.S. Jeszcze nie wiem, czy mi się udało :P

      Usuń
  12. Świetny jest ten króliś ❤😍👍

    OdpowiedzUsuń
  13. Podziwiam osoby, które znają się na takich rękodziełach. To jest talent. A królik jest uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ty się znasz na kosmetykach :D Ja ledwo rozpoznaję cień do powiek od pudru :P

      Usuń
    2. Wszystkiego idzie się nauczyć ! :) A ja aż takim znawcą to ja nie jestem, ale co nieco wiem :)

      Usuń
  14. Królik jest cudny! Moje szydełkowe cudaki się nie umywają. Podoba mi się sposób prezentacji robótki. Świetnie się czyta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za Twoje miłe słowa! Naprawdę napawają mnie pozytywną energią i wiarą w to, co robię :)

      Usuń
  15. Jaki słodziak ������ Cudny jest ������

    OdpowiedzUsuń
  16. Te uszy mu za szybko nie odpadną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście mam doświadczenie jeżeli chodzi o zabawki i doskonale wiem, jak przymocować takie elementy, aby były lepiej wykonane niż sklepowe masówki, w których części ciała odpadają już na półkach sklepowych :) Wbrew pozorom rękodzieło jest bardziej trwałe, bo zdecydowanie dokładniej wykonywane - o czym miałam okazję już nie raz się przekonać.

      Usuń
  17. Rewelacyjny!!! Słodki jest nieziemsko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Cieszę się, że Ci się podoba :)

      Usuń
  18. Chylę czoło przed Panią za tak cudowną, wyjątkową i pełną serca wykonaną pracę. Przepiękny ten Buniś, a połączenie mięty i szarości wygląda obłędnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za piękne słowa :) Takie komentarze są moim napędem :) Kocham szydełkowanie, a do tego uczucie, że są osoby, którym się podoba sprawia, że coraz więcej pomysłów rodzi się w mojej głowie :)

      Usuń
  19. Przxeśliczny królik dostał świetne, pasujące do niego imię :) Ostatnio spisywałam robótkę i zrobiłam to do połowy... potem nie chciało mi się co chwila przerywać pracy, żeby zanotować kolejny rządek. Podziwiam, że Tobie się udało. Czekam na wersję elektroniczną schematu, bo maskotka jest cudowna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!!! Spisywanie, kreślenie, poprawianie, to jest bardzo trudne zadanie, które wymaga dwa razy więcej cierpliwości, a i tak, to dopiero początek ;)

      Usuń
  20. Pięknie wygląda :) z przyjemnością zaczynam obserwować bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Mam nadzieję, że Cię nie zawiodę i że przyjemnie będziesz spędzać u mnie czas :) A może znajdziesz tez jakieś inspiracje dla siebie :)

      Usuń
  21. Super wygląda. Duży talent! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczny jest! Zwłaszcza słodkie są te niebieskie uszka !

    OdpowiedzUsuń
  23. Iwonko, kolejny raz spod Twoich rąk wyszła cudowność. Wierzę, że nie było łatwo. Opracowanie autorskich szablonów zawsze niesie ze sobą sporo pracy. Teraz tylko czekać, aż ustawi się kolejka chętnych na takie piękne króliczki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, bardzo, bardzo dziękuję :) A sam schemat jest gotowy dopiero w 1/4 ;) teraz trzeba przenieść notatki do komputera, żeby było pięknie :) Jeszcze mnóstwo pracy przede mną ;)

      Usuń
  24. Będąc nastolatką sporo robiłam na drutach, wiem, że to nie to samo co szydełkowanie, ale zainspirowałaś mnie do powrotu do dawnej pasji. Królik prześliczny, może kiedyś uda mi się zrobić dla moich rudych córeczek dwa małe liski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Cię zainspirowałam. Ja marzę o tym, żeby nauczyć się dziergać na drutach, ale ciągle brakuje mi na to czasu :( Pomysł z liskami - świetny! :)

      Usuń
  25. Po pierwsze nie miałabym cierpliwości więc bardzo Cię podziwiam. A króliczek cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  26. Jest uroczy i podziwiam cię, ja niestety mam dwie lewe ręce do robótek ręcznych

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeży cudowny a pani bardzo zdolna. U mnie w rodzinie tez każdy coś potrafi oprócz mnie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa, a ja trzymam zatem kciuki za Ciebie i Twój talent, który być może jest jeszcze do odkrycia :)

      Usuń
  28. Warto było czekać na efekt końcowy! Zastanawiałam się co tam tworzysz, a jak zawsze wyszło Ci arcydzieło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo <3 W końcu doczekałaś się końca i tym bardziej cieszę się, że Cię nie zawiodłam :)

      Usuń
  29. Buniś jest przepiękny :) I z całą pewnością jedyny w swoim rodzaju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Śmiało mogę powiedzieć, że drugiego takiego nie ma :)

      Usuń
  30. Przepiękny Buniś! :) Zawsze podziwiałam ludzi, którzy mają cierpliwość do haftowania, szydełkowania czy robienia na drutach. Babcia próbowała mnie nauczyć, ale zapał szybko mijał. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Moja Mama kiedyś próbowała mnie nauczyć dziergania na drutach, pamiętam, że nawet opaskę dla lalki udało mi się zrobić. Wtedy chyba jednak byłam zbyt mała na taką naukę ;) A jeżeli chodzi o szydełko, to tak jak z nauką, najlepsza jest ta, kiedy sami bardzo chcemy się czegoś nauczyć ;)

      Usuń

Cieszę się, że tu jesteś! Mam nadzieję, że Ci się podoba ;) Daj znać w komentarzu :) Anonimie, proszę o imię!

Follow Us @szydelkowecudasie_diy

@szydelkowecudasie_diy