niedziela, 1 lipca 2018

# porady

Jak zacząć szydełkować?

Ostatnio wiele osób zadaje mi pytania:
  • Jak zacząć szydełkować?
  • Jakie materiały są potrzebne?
  • Gdzie kupuję włóczki?
Ja jestem szydełkowym samoukiem. Korzystałam z kilku kanałów na youtube i ćwiczyłam, próbowałam testowałam. Dlatego na bazie mojego własnego doświadczenia, stworzyłam dla Was wpis, który może pomóc osobom, które zamierzają dopiero rozpocząć swoją przygodę z szydełkowaniem.

5 przedmiotów, które potrzebujemy do rozpoczęcia przygody z szydełkowaniem?

  1. włóczka - polecam mieszankę bawełny i akrylu (stosunkowo wytrzymała, łatwa do ewentualnego prucia, nie mechaci się i nie rozwarstwia);
  2. szydełko - najlepiej zacząć od szydełka aluminiowego (łatwo "ślizga się" po włóczce, nie jest najdroższym szydełkiem, a w przyszłości może przydać nam się do pewnych szydełkowych tricków);
  3. nożyczki takie, które przetną nam włóczkę (ja posiadam zwykłe nożyczki);
  4. znaczniki - przydają nam się do zaznaczania kolejnych rzędów (znacznikiem może być spinacz, agrafka, wsuwka do włosów, inny kolor nitki);
  5. urządzenie z dostępem do youtube, gdzie można podejrzeć jak wykonywać kolejne sploty.
    Takiego zestawu potrzebujemy, aby zacząć przygodę z szydełkowaniem.
Koszt takiego "zestawu dla początkujących", żeby poćwiczyć, nauczyć się podstawowych splotów i wydziergać np czapeczkę to około 30 złotych w pasmanterii internetowej (dane na dzień 01.07.2018). 

3 kanały na youtube, z których korzystałam podczas mojej nauki szydełkowania

  1. Weronika I
  2. Ania Crochetpl
  3. Szydełko
Wszystkie te kanały mają jedną, wspólną cechę - zawierają zarówno kursy poszczególnych splotów, jak i przykładowe, robótki wykonywane krok po kroku.

Jak dobrać rozmiar szydełka do danej włóczki?

Wszystko zależy od tego, co chcemy wykonać. Niektóre robótki (np maskotki) wymagają ściślejszych splotów, inne (np. chusty) splotów luźniejszych. Natomiast do nauki z włóczką bawełniano-akrylową polecam szydełko 3,5. Jak uda się Wam opanować już tą sztukę, to przekonacie się o tym, jak ścisłe sploty Wam wychodzą i dobór szydełka nie będzie już taki trudny.

5 podstawowych splotów

  1. magiczny okrąg (magic loop) - potrzebny do zaczęcia każdej, okrągłej formy;
  2. oczko łańcuszka - przydaje się przy przechodzeniu z jednego rzędu robótki do drugiego (np szalik), sam szydełkowy łańcuszek wyznacza nam np długość, albo szerokość robótki w kształcie prostokąta;
  3. półsłupek - splot niższy od słupka, daje efekt robótki bardziej ścisłej, szczególnie przydatny podczas dziergania maskotek (amigurumi);
  4. słupek - wyższy od półsłupka, można go wykorzystać do wykonania np wiosennych, czy jesiennych czapeczek, często wykorzystywany podczas dziergania serwetek, później dzięki słupkom dziergamy też ściągacze;
  5. oczko ścisłe - wykorzystywane podczas zamykania kolejnych okrążeń robótki (np podczas dziergania czapek i serwetek).

Od jakiej formy najlepiej zacząć szydełkowanie?

Ja osobiście zaczynałam od czapki. Mamy tutaj styczność z mnóstwem kolejnych splotów, robótka szybko "rośnie" i w krótkim czasie dostajemy efekt końcowy. Możemy też zacząć od podkładek pod kubki, czy szalika, ale ten ostatni jest dość nudną formą i może się trochę dłużyć.
Tutaj widać moje różne czapeczki na różnym stopniu zaawansowania.

Gdzie się zaopatrywać w niezbędne materiały?

  • pasmanterie stacjonarne - ja osobiście rzadko robię w takowych zakupy, bo w mojej okolicy nie ma takich sklepów. Najczęściej takie zakupy zdarzają mi się na wyjazdach, gdzie kupuję moteczek czy dwa jako pamiątki z wyjazdów. Plusem tego typu zakupów jest to, że towar możemy obejrzeć, dotknąć i przekonać się, czy dany wybór nam odpowiada.
  • pasmanterie internetowe - tutaj z czystym sercem polecam Kamart.
    Znajdziecie tu ogromny wybór włóczek i akcesoriów. Jeżeli czegoś nie ma, to warto zapytać o dostępność, czy możliwość sprowadzenia. A właścicielka sklepu idealnie potrafi doradzić, co powinniśmy kupić, jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości.

Co jeszcze będzie nam potrzebne?

Dużo cierpliwości, zapału i wiary w to, że się uda. Szydełkowanie wbrew pozorom nie jest łatwą sztuką, szczególnie na początku, dlatego nie można się zniechęcać. Fajne jest to, że materiały nie zajmują dużo miejsca, a kolejne okrążenie, czy rządek możemy wykonać w każdej chwili (np podczas gotowania ziemniaków) :)

Powodzenia Wam życzę! Jeżeli pojawią Wam się jakieś pytania, to piszcie śmiało! Na pewno Wam pomogę! A jak już powstaną Wasze pierwsze prace, warto wiedzieć jak je wyprać i pielęgnować.

Jeżeli uważacie, że czegoś tu brakuje albo macie swoje spostrzeżenia, to również piszcie - ja też chętnie porównam swoje doświadczenie :)



14 komentarzy:

  1. Pamiętam moje początki - szydełko aluminiowe 6,5mm, tania włóczka i książka z biblioteki. Potem kanały na yt bo czytanie wzorów to była dla mnie czarna magia :D Ale w szydełkowaniu to jest fajne, że stale się można uczyć czegoś nowego i ulepszać tę umiejętność. Jak porównuję początkowe projekty z tym co robię teraz, daje to nadzieję na przyszłość, że będzue jeszcze lepiej. Dlatego ja początkującym radzę - nie zniechęcaj się :)
    M. R.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczynałam od kanałów na youtube, z książek było mi zdecydowanie trudniej zrozumieć metodę dziergania. Teraz moja biblioteczka już jest pewnych rozmiarów ;) i masz rację! początki są trudne, dlatego nie wolno się poddawać! Ja też widzę swoje postępy i to daje mi kopa do działania :)

      Usuń
  2. Ja zaczęłam jako mała dziewczynka, a uczyła mnie babcia. I zaczynałam od kordonka i serwetek, w ten sposób od razu nauczyłam się czytania schematów i do dzisiaj wolę schematy niż filmiki. Czyli każdy ma inną historię ;-) ale twoje rady dla początkujących są jak najbardziej trafne, ja ze swojej strony dodam, że jeżeli ktoś ma możliwość uczyć się od drugiej osoby bezpośrednio to trzeba korzystać. Wiedza doświadczonych dziewiarek jest bezcenna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie miałam nikogo, kto mógłby mnie nauczyć, ale ja chętnie swoją wiedzę przekażę dalej. Miałaś szczęście, że dziergać nauczyła Cię Babcia :) Ja się śmieję, że mam ręce mojej Babci, która potrafiła zrobić wszystko, ale niestety nie zdążyła mi tej wiedzy przekazać.

      Usuń
  3. Bardzo fajny wpis przenosi mnie do moich początków w szkole na zpt a potem długo długo nic i w 2012 r. na miesięcznym zwolnieniu zrobiłam swojego pierwszego twora i przepadłam na amen 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się nazywa szczęście w nieszczęściu. Zwolnienie miesięczne na pewno nie było fajne, ale za to jaka korzyść z tego popłynęła :) Super!

      Usuń
  4. Bardzo pomocny wpis �� Ja na początku posiłkowałam się tym co miałam w domu: włóczkami, drutami i szydełkami a teraz mam swoje ulubione włóczki, szydełka i sklepy �� Serdecznie pozdrawiam Iwonko ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczynałam od zupełnego zera :) A teraz jestem dumna z tego, co osiągnęłam :) buziaczki Dorotko :*

      Usuń
  5. Dziękuję kochana za wpis <3 Muszę wygrzebać moje szydełko i zacznę od szalika. Jak nic na zimę chyba skończę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, koniecznie musisz zacząć! Jak tylko znajdziesz szydełko, to się pochwal, a gdybyś potrzebowała jakiejkolwiek pomocy - wiesz gdzie mnie znaleźć :*

      Usuń
  6. Świetny wpis dla wszystkich adeptów szydełkowania :). Po tylu latach przygody z szydełkiem są to dla mnie rzeczy oczywiste, ale kiedy zaczynałam nie było tak fajnie. O internecie czy Youtube nikt nie marzył, ale były za to babcie i ciocie, które cały czas coś fajnego tworzyły i chętnie się swoją wiedzą dzieliły. Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam już to szczęście, że mogłam podpatrywać na filmikach jak się wykonuje dane sploty. Mam nawet kilka książek zakupionych w antykwariatach, ale jednak zobaczyć coś, a przeczytać to dla mnie ogromna różnica. W moim najbliższym otoczeniu nikt nie zajmował się dzierganiem, dlatego tym bardziej doceniam osoby, które właśnie od swoich bliskich dowiedziały się wielu rzeczy na ten temat :*

      Usuń
  7. Praktyczny i fajny post:) Co do nożyczek ja np. używam tych do prac precyzyjnych, nie strzępią nitki i można nimi ładnie dociąć końcówki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz! To ja sobie kiedyś takie sprawię, koniecznie :D Dziękuję :)

      Usuń

Cieszę się, że tu jesteś! Mam nadzieję, że Ci się podoba ;) Daj znać w komentarzu :) Anonimie, proszę o imię!

Follow Us @szydelkowecudasie_diy

@szydelkowecudasie_diy