środa, 11 stycznia 2017

# włóczki

Alize Lanagold

Dzisiaj biorę pod lupę włóczkę Alize Lanagold, z której powstał Kocyk dla Okruszka, który powstał metodą Corner 2 Corner

Kilka faktów:
1) Skład 49% wełny i 51% akrylu;
2) Gramatura: w 100g motku znajduje się 240 mb włóczki;
3) Zalecany rozmiar szydełka i drutów to 4-6mm;
4) Producent zaleca pranie ręczne w 30 stopniach;
5) Polecana na ciepłe czapki, szaliki oraz swetry;
6) Cena (na dzień 11.01.2017) to 12 pln za motek w sklepach internetowych.

Jak dotąd włóczki firmy Alize mnie nie zawiodły. Szydełkowało się cudownie. Sama włóczka nie rozwarstwiała się podczas pracy, grubością zaliczyłabym ją do średniaków. Włóczka myślę, że cieplutka, biorąc pod uwagę fakt, że w swoim składzie zawiera wełnę. Jest to rodzaj włóczki "nie gryzącej". W moim odczuciu bardzo wydajna, na Kocyk dla Okruszka nie zużyłam nawet 9-ciu motków (miałam po 3 z każdego koloru). Tak więc ponieważ trochę tej włóczki mi zostało, to pewnie wydziergam sobie wymarzony komino - kaptur :) Również producent zapewni bogatą ofertę kolorystyczną tejże włóczki. Jak wiecie, nie za bardzo lubię mieszanki z akrylem, ale ta jest wspaniała. A dlaczego zdecydowałam się na nią dla Maleństwa? Ponieważ, ze względu na zawartość wełny, musi być cieplutka, z kocyk potrzebny był na okresjesienny, kiedy to Maleństwo przyszło na świat, a kolejną sprawą jest to, że kocyk nie dotyka gołej skóry Okruszka - nie lubię, kiedy skóra takich Maluszków styka się z chociażby minimalną ilością akrylu, ale w tym przypadku sama siebie przekonałam :) I nie żałuję :) 

Znacie? Lubicie? Polecacie? A może zaproponujecie podobną włóczkę?



10 komentarzy:

  1. Okruszek "mówi", że jest zadowolony :) Dziękujemy Najlepsza Ciociu! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że Okruszkowi przypadł do gustu, w końcu o to chodziło :) buziaczki dla mojego Siostrzeńca :*

      Usuń
  2. Bardzo lubię włóczki od Alize :) Też nie przepadam za akrylem ,ale włóczki z tej firmy są jakoś super splecione i połączone z naturalnymi włóknami,że są super milutkie ,a przy tym nie latają wszędzie te akrylowe kłaczki :P

    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Podpisuję się pod każdym słowem, jakie tu napisałaś :) również przesyłam pozdrowienia!

      Usuń
  3. Zgadzam się w pełni z Waszym zdaniem na temat włóczek Alize. Tej konkretnej nie miałam jeszcze sposobności przetestować, ale już ją lubię :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno przypadnie CI do gustu :) ja jeszcze nie natrafiłam na włóczkę tej firmy, która by mi nie odpowiadała ;)

      Usuń
  4. Ty będziesz uczyć się na drutach, a ja właśnie poznaję C2C :-) A włóczę lubię, robiłam jakiś czas temu mamie komplet, czapkę i komin na szydełku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nauka na drutach niestety ciągle odwleka się w czasie, jednak szydełko bierze górę ;) A metoda C2C jest świetna :) uwielbiam ją :) szybko przybywa robótki i szybko widać efekty :) tylko przy zmianie kolorów, jak zawsze chowanie nitek jest dla mnie najgorsze ;)

      Usuń
  5. Włóczka wygląda naprawdę milusio i mięciutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak wygląda, taka jest: milutka i cieplutka - uwielbiam ją :)

      Usuń

Dziękuję za Twoją opinię oraz poświęcony czas i oczywiście zapraszam ponownie :) Anonimowych Czytelników zachęcam do podania chociaż swojego imienia, inicjałów, pseudonimu, żebym chociaż po części wiedziała komu odpowiadam :)

Follow Us @szydelkowecudasie_iwonitki

@szydelkowecudasie_iwonitki

Kursor stworzono na profilki.pl